Ocean w butelce. La Mer The Lifting Eye Serum – nowe serum liftingujące pod oczy.

Firma La Mer okryta jest na świece chwałą i sławą, kosmetyki uważane są za kultowe, a kobiety gotowe są oddać duszę i zapłacić każdą cenę za słoiczek kremu. La Mer jest dla pań tym, czym dla panów marka Rolls-Royce. Doskonałością. Nic dziwnego, że każdy wydany na rynek produkt budzi takie emocje wśród kobiet.

W tym roku La Mer stworzyła nowe liftingujące serum pod oczy – La Mer The Lifting Eye Serum, które robi niesamowite wrażenie na każdym, kto go użył. Kosmetyk w głównej mierze zawiera kompleks z czerwonych alg morskich ( których siła oddziaływania na skórę tkwi w poddaniu ich odpowiedniemu, unikalnemu procesowi fermentacji) oraz cudowny kompleks ujędrniający Stretch Matrix Complex tworzący elastyczną, mocną siateczkę wokół oczu wypełniając ubytki kolagenu w skórze i unosząc ją.

Uplifting ferment stworzony na potrzeby delikatnej i wymagającej skóry wokół oczu wzmacnia jej barierę ochronną. Połączenie kilku rodzajów alg morskich przyczynia się do zwiększonej produkcji elastyny i spektakularnego odmłodzenia skóry.

Stymulowanie naturalnej aktywności komórkowej to jedno z najważniejszych zadań kosmetyków pielęgnacyjnych. La Mer The Lifting Eye Serum zawiera specjalnie opracowany przez markę, kultowy już eliksir Miracle Both który odpowiednio dba o delikatne komórki skóry wokół oczu i wyraźnie je ujędrnia.

Dołączony do produktu aplikator chłodzący (czyli bardzo estetyczna w swym wyglądzie dwustronna szpatułka) poprawia mikrocyrkulację przez co serum wyjątkowo dobrze się wchłania, a składniki działają intensywniej. Dobroczynne działanie serum widać i czuć już po pierwszym użyciu, a w miarę upływu dni efekt pogłębia się dając spektakularne rezultaty. Cały kosmetyk zamknięty jest w pięknej, ciemnozielonej, oddającej barwą kolor alg morskich buteleczce.

La Mer zdecydowanie wart jest swojej ceny. Nie tylko przez kulturowy fenomen jaki go otacza. Naukowe osiągnięcia twórcy marki La Mer, czyli dr Maxa Hubera mają znamiona niemal cudu. Kremy marki La Mer są nie do podrobienia. Proces fermentacji alg oraz innych pozyskanych z natury składników poddany pod działanie energii świetlnej oraz fal dźwiękowych daje im unikalną moc i niezwykłe silne działanie. To jakby zanurzyć się w samym sercu oceanu.